Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi AdAmUsO z miasteczka Katowice. Mam przejechane 66677.37 kilometrów w tym 12733.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.57 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy AdAmUsO.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 114.49km
  • Teren 60.00km
  • Czas 05:29
  • VAVG 20.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wypad w góry z Milusiem

Niedziela, 22 czerwca 2008 · dodano: 22.06.2008 | Komentarze 3

Wypad w góry z Milusiem dzień 2, wyjazd 11:00
Międzybrodzie Bialskie=>Hrobacza łąka=>Bielsko Biała=>Czechowice Dziedzice=>Goczałkowice=>Pszczyna=>Kobiór=>Tychy=>Katowice

Piękny początek dnia :)

Jeziorko Żywieckie

Jednak zdecydowaliśmy się na Hrobaczą, na podjeździe miałem ambitny plan robić foty z bika i oczywiście nic z tego nie wyszło, wszystkie foty rozmazane, a szkoda :(

w drodze na szczyt

końcowy podjazd

schronisko na Hrobaczej....

....i widoczek...

...kolejny widoczek już przy krzyżu III tysiąclecia...

krzyżyk....na drogę ;)

na gibko jeszcze foty

jeszcze jedna...i w drogę, fajnie się w dół śmigało jakieś 10min. a potem....

...chyba nie dam rady jednak podjechać...

...po tych kamyczkach...

potem dalej w dół i ?...rozpędzony Miluś nie zahamował przed tym syfem...

i wyglądał tak :P ...jak wyglądał tak pachniał ... od tej pory wolałem jechać z przodu :D...

...po kamyczkach

i ostatnia fota dnia z widoczkiem na Goczałkowice


Ogólne wrażenia z wycieczki bardzo pozytywne, gdyby nie ta przeklęta temperatura, ciepło, to mało powiedziane dla mnie. Odwodniłem się, ale przynajmniej parę kilo mniej :P Szarpałem plecak przez dwa dni ze szpejami i aparatem co odczuwam teraz bardzo dotkliwie na ramionach i plecach. Kolejnym problemem był potworny ból stóp :( piekły jak diabli (miluś miał podobny problem) musiałem poluzować klamrę i paski przy trzewikach żeby dało się w ogóle jechać ...a przez ostanie 50km marzyłem żeby wyskoczyć z butów :D ...gdy spełniło się moje marzenie (już w domu) zimy prysznic, dwa bronki, atak na lodówę ... i w końcu mogę odsapnąć, jest zajebiścieeeeee :)
pozdrawiam
Kategoria z ziomami, góral



Komentarze
AdAmUsO
| 20:34 poniedziałek, 23 czerwca 2008 | linkuj Fotograf ze mnie żaden ale te okolice z czystym sumieniem mogę Wam polecić :) ja mam szczęście że dzieli mnie od tych górek tylko kilkadziesiąt kilometrów.
sebekfireman
| 12:43 poniedziałek, 23 czerwca 2008 | linkuj Ten widok na Jezioro Żywieckie jest niesamowity!
daniello24
| 22:08 niedziela, 22 czerwca 2008 | linkuj Fajnie masz w górach jesteś :P Właśnie sobie dzisiaj myślałem , że gdybym mieszkał w górach to czerpałbym wodę z wszelkich źródeł :)

pozdro
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jlrek
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

stat4u